Powstańcom w hołdzie

"W dniu 1 sierpnia 1944 roku żołnierze AK Obwodu 6 - XXVI Rejonu V Plutonu 1664 Zgrupowania 1662 po walce z okupantem niemieckim zajęli budynek centrali telefonicznej - filia P.A.S.T." Tak wydarzenie sprzed 65 lat upamiętnia tablica na budynku przy ul. Brzeskiej 24. Tu 30 lipca spotkali się kombatanci i przedstawiciele władz samorządowych Pragi Północ, Pragi Południe i Targówka oraz Telekomunikacji Polskiej, młodzież i mieszkańcy. Wartę honorową objęli harcerze.

Prezes praskiego środowiska Związku Powstańców Warszawskich, płk Bohdan Zawolski, przypomniał atmosferę, panującą w stolicy w pierwszych dniach Powstania Warszawskiego: czynne zaangażowanie mieszkańców w budowę barykad i umocnień, wzajemną pomoc. "Nam, żołnierzom, nieświadomym wielkiej polityki, chodziło o podjęcie otwartej walki, tak bardzo niecierpliwie wyczekiwanej, do której byliśmy bez reszty zdeterminowani. Żeby zrozumieć ten stan determinacji, emocjonalnego napięcia, nagromadzonego buntu, które nam towarzyszyło, trzeba było przeżyć, dzień po dniu, godzina po godzinie tych 5 lat okupacji, w cieniu Pawiaka i Alei Szucha. Trzeba było widzieć, jak znikają, jeden po drugim, nasi przyjaciele, członkowie rodzin, jak wzięci z przypadku, bardzo często z łapanek ulicznych, stawali się zakładnikami, których z zaklejonymi gipsem ustami stawiano pod mur i publicznie rozstrzeliwano. Trzeba było odczuć to demonstracyjne traktowanie Polaka przez okupanta, jak człowieka niższej rasy, nazywanego przez nich podczłowiekiem. Powstanie musiało wybuchnąć i wydawało się, że jest to właśnie ten moment. Ustalono, że będzie to dzień 1 sierpnia godzina 17."

Na terenie Praskiego Obwodu AK do walki stanęło ponad 6 tysięcy żołnierzy. Niewielka grupa młodych ludzi z plutonu 1664 zdobyła praską PAST-ę (centralę telefoniczną) - obiekt bardzo ważny dla dowodzenia oddziałami, walczącymi od Pelcowizny po Gocławek. Nie udało się go jednak utrzymać, podobnie jak innych praskich obiektów. Niemcy na Pradze mieli wielokrotną przewagę.

Podczas akcji na Brzeskiej zginął dowódca grupy, 30-letni kpr. "Karp". Grupę szturmową przejął Romuald Kamocki, "Jurek". Podczas uroczystości na Brzeskiej Zofia Szubiakiewicz-Radwanek wymieniła nazwiska uczestników akcji. Byli to: Feliks Ochociński - "Felek", Roman Florczak - "Indor", Henryk Florczak, Stanisław Wykowski - "Sten", Zdzisław Szubiakiewicz - "Zdzisiek", Mieczysław Skolnik - "Grusz", Józef Wydrych-Brzeziński - "Kmicic", Jerzy Wydrych - "Rąbek", Henryk Kokosza, Maurycy Jakubowski - "Okularnik". Akcją zdobycia praskiej PAST-y kierował por. Lot - "Melech".

Pod pamiątkową tablicą złożono wieńce. Żyjącym uczestnikom Powstania Warszawskiego i tym, którzy polegli, hołd oddali: wiceburmistrz Pragi Północ Artur Buczyński, burmistrz Pragi Południe Tomasz Kucharski, burmistrz Targówka Grzegorz Zawistowski, dyrektor Magdalena Rędziak i Arkadiusz Sołodko z Telekomunikacji Polskiej, Mieczysław Wojdyga z Koła Wychowanków Liceum im. Władysława IV, Paweł Elsztein oraz Kamil Ciepieńko z Praskiego Klubu Kibiców Legii. 9 sierpnia, w Kościele Drewnianym na Cmentarzu Bródnowskim, odprawiona została msza święta ku czci poległych i pomordowanych bohaterów walk powstańczych. Następnie oddano im hołd przy pomniku Żołnierzy Armii Krajowej w Alei Głównej Cmentarza Bródnowskiego, kwatera 22A. Uroczystość poprowadził por. Wiktor Sokólski, prezes Praskiego Obwodu Światowego Związku Żołnierzy AK. Halina Kondracka przypomniała zmagania podczas sześciu dni Powstania Warszawskiego na Pradze: walki o warsztaty kolejowe na Oliwskiej, opanowanie stacji kolejowej Praga, szkoły przy Oszmiańskiej, 24. komisariatu policji, budynku Cmentarza na Bródnie; natarcie na koszary przy ul. 11 Listopada, szkołę przy Kawęczyńskiej; zdobycie Zakładów Zbożowych i Fabryki Schichta na Szwedzkiej, poczty przy Ząbkowskiej, Mennicy Polskiej przy Markowskiej, Dworca Wileńskiego, budynku dyrekcji Kolei na Wileńskiej, Rzeźni Miejskiej na Sierakowskiego i małej PAST-y na Brzeskiej. Wobec druzgocącej przewagi wroga oddziały powstańcze zostały zdemobilizowane; część żołnierzy ukryła się, część wywieziono do Niemiec, część przedostała się na drugi brzeg Wisły.

Apel Poległych, na cześć żołnierzy Armii Krajowej VI Obwodu Okręgu Praga i walczących mieszkańców stolicy, poprowadził Ryszard Borman. Hołd w poetyckich strofach oddała Barbara Bryła, sanitariuszka z Powstania Warszwskiego. Kwiaty złożyli przedstawiciele Społecznej Rady Kombatantów Pragi i Targówka, Światowego Związku Żołnierzy AK - Okręg Warszawski, środowiska Orląt oraz władz Targówka i Pragi Północ.


K.

6427